Tylny hamulec

Tylny hamulec

Postautor: Furi » 15 paź 2017, 17:51

Mam problem. Byłem dziś na przejażdżce i podczas tej przejażdżki zauważyłem że nie działa mi tylny hamulec. Po powrocie do domu obejrzałem wszystko i zauważyłem że klocki mam zdarte do blachy,plastikowa osłonka się stopiła i tarcza jest minimalnie porysowana.Dziwne bo ostatnio jeszcze hamował,choć nie przyglądałem się grubości okładzin. Tarcza też nie była gorąca wiec nie mam pojęcia kiedy to się spaliło,widocznie Bulldog tak ciągnie że nawet hamulce mu nie straszne. I tu dwa pytania,czy można gdzieś dostać taką osłonkę,bo w sumie z przodu nie ma takowej i nic się nie dzieje z klockami. A po drugie czy minimalne rysy na tarczy od razu kwalifikują ją do przetoczenia? Może zaraz uda mi się wstawić zdjęcia żebyście zobaczyli co i jak.
Furi
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 15 paź 2017, 20:03

Poziom zniszczeń jest większy niż mysłałem
Załączniki
tarcza wewnątrz.jpg
tarcza od strony felgi
tarcza wewnątrz.jpg (661.36 KiB) Przeglądany 306 razy
tarcza zewnątrz.jpg
tarcza z zewnątrz
tarcza zewnątrz.jpg (808.09 KiB) Przeglądany 306 razy
co zostało z osłonki.jpg
co zostało z osłonki
co zostało z osłonki.jpg (757.31 KiB) Przeglądany 306 razy
wygięte klocki.jpg
wygięte klocki
wygięte klocki.jpg (835.25 KiB) Przeglądany 306 razy
widok ogólny.jpg
widok ogólny
widok ogólny.jpg (326.2 KiB) Przeglądany 306 razy
Furi
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Ghoost » 15 paź 2017, 21:26

Olaboga!!! Ładnie to się tliło..... Na Twoim miejscu to bym zrobił 2 rzeczy:
1. Sprawdził czy hamulec nie jest zapowietrzony.
2. Kupił nowe klocki, założył, jeździł i obserwował co się dzieje. Może tarcza jeśli nie ma rowka na 5mm to się dotrze z klockami i z czasem rysy znikną. Warto spróbować.

Trzeba pamiętać, że hamulec tylny jest tylko pomocniczym.... przy normalnym hamowaniu na niewiele się on zdaje a czasem może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Dlatego spróbowałbym tak jak napisałem wyżej.
Jakby to była akcja z przednimi tarczami to radziłbym wymianę ale na tylko wg. mnie można spróbować.

Pozdro.
Ghoost
 
Posty: 230
Rejestracja: 03 sty 2015, 19:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała
składka: 2016

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 15 paź 2017, 23:41

Nowe klocki to muszę kupić tak czy inaczej bo z jednego już metal darło a drugi zgrzał się z tłoczkiem i nie wiem czy tłoczka nie będę musiał dokupić.bo troche rant się odkształcił przy próbie wyjęcia,do tego zestaw naprawczy(uszczelki), lekka regeneracja zacisku bo trochę w nim syfu(roztopiony dekielek),wymiana płynu,do tego agrafki zabezpieczające. A wszystko najprawdopodobniej przez własną głupotę,lub jak kto woli pomroczność jasną. Tylnego używam praktycznie tylko jak ruszam pod górkę i jak na podwórko wjeżdżam bo trochę piachu jest,trochę nisko łapał a ja głupi podniosłem tylko dźwignię nożnego( mimo wszystko i tak był dość nisko) a nie sprawdziłem stanu klocków. Widocznie depnąłem w którymś momencie,tłoczki wysunęły się na maxa i już nie wróciły,klocki się zfiksowały i tarły cały czas. W sumie dobra rekomendacja dla momentu obrotowego bulldoga,nawet na zakleszczonym hamulcu rwie jak głupi. A i jeszcze przy każdym z klocków są blaszki trzymające??? klocek,jedną odratowałem ale druga została między klockiem a tłoczkiem i chyba będę to musiał z jakiejś blachy dorobić,bo niczego takiego nie znalazłem w internetach,tak jak tej plastikowej osłonki
Furi
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 17 paź 2017, 10:40

Do czego służą trójkątne blaszki mocowane pomiędzy klockiem a tłoczkiem? Bo jedna jest nie do odratowania,nie ma tego nigdzie w internetach a w sklepie w częściami oem za kawałeczek blaszki śpiewają 45 zł,lekka przesada.Można bez tego żyć albo dorobić samemu z jakiejś nierdzewki?
Furi
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Sylwek7 » 24 paź 2017, 20:03

No nie ma co pitolić. Tarcza i klocki są do wyrzucenia. Do tego trzeba przejrzeć dokładnie czy tylny zacisk nie zapiekł się. Zniszczenia spore.

No i nie zgodzę się całkowicie że tylny jest tylko pomocniczym...
Sylwek7
 
Posty: 769
Rejestracja: 23 lip 2012, 18:51
Lokalizacja: Tarczyn
składka: 2012

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 25 paź 2017, 14:31

Klocków to już w ogóle nie ma więc na pewno do wymiany.Zacisk raczej nie zapieczony bo oba tłoczki normalnie wyszły z tym że jeden zgrzany razem z klockiem:)
Furi
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Ghoost » 25 paź 2017, 17:23

Sylwek7 pisze:No nie ma co pitolić. Tarcza i klocki są do wyrzucenia. Do tego trzeba przejrzeć dokładnie czy tylny zacisk nie zapiekł się. Zniszczenia spore.

No i nie zgodzę się całkowicie że tylny jest tylko pomocniczym...



Nie musisz się zgadzać xd to fakt :D Jeśli ostro hamujesz na tylnym i jeszcze nie leżałeś to masz niezłe szczęście :D

Na dowód polecam artykuł (wiedzy nigdy za wiele):
https://www.scigacz.pl/Hamowanie,motocy ... 20879.html
Ghoost
 
Posty: 230
Rejestracja: 03 sty 2015, 19:57
Lokalizacja: Bielsko-Biała
składka: 2016

Re: Tylny hamulec

Postautor: lukaso » 25 paź 2017, 19:42

Ghoost pisze:
Sylwek7 pisze:No nie ma co pitolić. Tarcza i klocki są do wyrzucenia. Do tego trzeba przejrzeć dokładnie czy tylny zacisk nie zapiekł się. Zniszczenia spore.

No i nie zgodzę się całkowicie że tylny jest tylko pomocniczym...



Nie musisz się zgadzać xd to fakt :D Jeśli ostro hamujesz na tylnym i jeszcze nie leżałeś to masz niezłe szczęście :D

Na dowód polecam artykuł (wiedzy nigdy za wiele):
https://www.scigacz.pl/Hamowanie,motocy ... 20879.html


E tam gadacie przed bulldogiem miałem CBF1000 z wspaniałeym systemem C-ABS (hamujesz przodem a tył też hamuje i na odwrót hmm hyba )
a przed CBF1000 latałem na fz6 S z ABSem bajka
hamujesz jak chcesz i żadnej gleby no i klocków się nie spali
następny motor jak bedę sprzedawał BT bedzie z ABSem
      Post ten wyraza opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie moze on byc wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym
      nastepujacym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany pogladów, bez podawania przyczyny.
lukaso
 
Posty: 289
Rejestracja: 17 lut 2014, 19:47
składka: 2016

Re: Tylny hamulec

Postautor: Sylwek7 » 03 lis 2017, 20:10

Może nie szczęścia a treningów, a to duża różnica.
Sylwek7
 
Posty: 769
Rejestracja: 23 lip 2012, 18:51
Lokalizacja: Tarczyn
składka: 2012


Wróć do Tematy ogólne i eksploatacyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości