Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: dziks » 21 wrz 2010, 15:12

Siemka!
Właśnie jestem przed kupnem BT i mam prośbę do wszystkich bardziej doświadczonych użytkowników. Czy napiszecie mi na co zwracać uwagę przy zakupie tego cuda? Nie znam się na sprzęcie, więc nawet nie wiem, czy kupując nie zostanę zrobiony w balona. Na co więc muszę popatrzeć?
Po przeglądnięciu tego forum wiem, że np.:
  • po około 30tyś. km przychodzi czas na wymianę sprzęgła rozrusznika (koszt około 2000zł)
  • wolne obroty wg podręcznika oscylować powinny w okolicy 950-1050 rpm.
  • przebarwione kolanka wydechów świadczą o złym użytkowaniu (za długo na ssaniu; ostra jazda=przegrzanie?)
  • oryginalny akumulator to GS GT14B-4, więc jeśli motor ma ponad 5 lat, to na 99% taki aku wymaga wymiany
  • bieżnik opony to minimum 1,6mm (koszt nowych to ponad 1200zł)
  • ...

Na pewno jest jeszcze wiele zależności i drobiazgów do sprawdzenia przed kupnem, ale nawet drobna pomoc będzie mile widziana. :)
I proszę, uzasadniajcie odpowiedzi, bo na prawdę jestem zielony w temacie i sama "sucha" informacja może być dla mnie niejasna.

pzdr
Awatar użytkownika
dziks
 
Posty: 51
Rejestracja: 21 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja: Wrocław
składka: 2011

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: Luckyluck » 22 wrz 2010, 11:37

Co do sprzęgiełka to z własnego doświadczenia moge powiedzieć że wszelkie problemy z uruchomieniem są już zwiastunem że sprzęgiełko się "kończy" chociaż czasami ma winę słaby akumulator,lub rozrusznik - kontrola rozrusznika ( z przodu motocykla ) jest dość narażony na wilgoć jeśli w dodatku padnie uszczelka gumowa to woda ma łatwiejsze dojście do środka .Stan klocków przód tył można sprawdzić samemu, łożysko główki ramy czy nie jest już do wymiany sprawdzamy w trakcie jazdy dość charakterystyczne przeskakiwanie przy skręcie, na postoju też to się wykryje tylko trzeba się trochę orientować :) Uszczelniacze na przednim zawieszeniu lekkie smugi oleju na teleskopie już do wymiany, wymieniamy pare.Stan przewodów hamulcowych czy nie są "pękate" popękane itp historie.
Akumulator raczej po trzech latach jest już do wymiany no chyba że ktoś użytkuje motocykl typowo rekracyjnie i ma przebiegi rzędu 1000 km rocznie ;) żywotność akumulatorów motocyklowych jest krótsza niż samochodowych. Silnik wszelkie wycieki zapocenia kultura pracy itd. Wygląd zewnętrzny stan lakieru chromów na wydechach lusterkach. Generalnie można wiele pisać, najlepiej wybrać się kupować z kimś kto ma jakiekolwiek doświadczenie co do motocykla jak i spraw mechanicznych.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Luckyluck
 
Posty: 45
Rejestracja: 12 lis 2009, 21:15
Lokalizacja: 3city Wolne Miasto

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: dziks » 23 wrz 2010, 22:12

Dzięki za info!
Byłem dziś przetestować pierwszego BT. Maszyna z 2002roku, ale z przebiegiem 4500km i rzeczywiście wygląda i jeździ jak nowa! Szkoda tylko, że kosztuje aż 7500CHF. Zaraz potem wsiadłem na BMW F650 i było całkiem nieźle. Jednak oprócz podobnej pozycji za kierownicą, to BMW nie mogło się niczym równać.
W sobotę mam jeszcze przejażdżkę Yamachą z 2008, ale że ma 27000km na liczniku, to będzie to tylko z ciekawości. Na koniec jest jeszcze to czarne cudo. 2005 rok, 11500km i 6800CHF. Tak więc za wygórowaną kwotę mogę mieć Bulldoga w nienagannym stanie i z 3 miesięczną gwarancją... ale czego się nie robi żeby mieć BT :shock:
Awatar użytkownika
dziks
 
Posty: 51
Rejestracja: 21 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja: Wrocław
składka: 2011

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: toni175 » 24 wrz 2010, 09:33

srebrny i niebieski są z 2002 roku, czarny maks rocznik 2004.w bulldogach z 2002 były montowane półki górne przedniego zawieszenia delikatniejsze niż w późniejszych rocznikach i podczas kolizjii często pękały na pół. rozruszniki(sprzęgiełka) też wg mojej oceny były słabsze i padają częściej niż w późniejszych wydaniach. dochodzi jeszcze sprawa licznika który fiksował - był wymieniany w ramach gwarancji ale jak ktoś tym się nie zainteresował to mogą być z nim problemy podczas użytkowania. no chyba że ktoś sam sobie wymienił w późniejszym okresie, automatycznie zmniejszając przebieg.
półki mozna rozróżnić po tym że w rocznikach 2003-2004 miały od góry przyklejaną nakładkę, od 2005(po lifcie) były juz całkowicie inne. rocznik licznika mozna sprawdzić odkręcając go. z tyłu jest naklejka z miesiącem i rokiem produkcji licznika.
najbardziej atrakcyjnym z podanych bulldogów jest srebrny,z racji przebiegu. kolor można w prosty sposób zmienić dokupując dodatkowy zbiornik i błotnik i pomalować go. warto się nad tym zastanowić w perspektywie późniejszej sprzedaży - do sprzedaży zakładasz oryginalne, niemalowane elementy i nie ma do czego sie przyczepić.
jeszcze jedna uwaga: roczniki podane w ogłoszeniach to po prostu daty pierwszych rejestracji.
wskazówki na temat malowania w poszczególnych rocznikach znajdziesz tutaj:
http://www.bulldog-bt1100.de/daten_e.php?action=farben
powodzenia w poszukiwaniach wymarzonej maszyny!
Nie ma sensu wchodzić w dyskusję z idotą, ponieważ najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
toni175
 
Posty: 558
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:58
Lokalizacja: STARACHOWICE
składka: 2018

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: dziks » 24 wrz 2010, 10:10

toni - ze zdjęć z tej strony wynika, że nie tylko po kolorze można sprawdzić rocznik, ale też widzę, że po lifcie z 2005 zmienił się kształt dekielka między V. Czy rzeczywiście każde BT po 2005 tak wygląda?? Bo jeśli to prawda, to na szwajcarskim rynku nie ma motorów po lifcie :?
Jest więc jakiś sposób, żeby ze zdjęcia rozpoznać, czy to BT sprzed lub po 2005 roku?
Awatar użytkownika
dziks
 
Posty: 51
Rejestracja: 21 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja: Wrocław
składka: 2011

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: toni175 » 24 wrz 2010, 10:19

dokładnie, od 2005 roku motocykl ma inne maskownice gaźników, inne zegary,kierownicę,półkę górną, tarcze hamulcowe przednie i to co nie widać gołym okiem czyli - rozstaw osi,gaźniki,tłumniki(te mają też delikatnie zmieniony wylot). tyle ważniejszych elementów. po lifcie występował prowizoryczny katalizator i dlatego gaźniki miały elektrozawór odcinający paliwo przy odpuszczaniu manteki gazu - VacYL miał z tym problem ale jak sam wyczyścił WD40 to pomogło.
Nie ma sensu wchodzić w dyskusję z idotą, ponieważ najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
toni175
 
Posty: 558
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:58
Lokalizacja: STARACHOWICE
składka: 2018

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: toni175 » 24 wrz 2010, 10:25

niemiecki rynek pod względem ilości bulldogów jest sporo większy, szukaj na mobile.de oraz autoscout.de
tam też zobaczysz jakie sa rzeczywiste przebiegi bulldogów w poszczególnych rocznikach.nie to co polskie niedzielne bulldogi z ogłoszeń..
Nie ma sensu wchodzić w dyskusję z idotą, ponieważ najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
toni175
 
Posty: 558
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:58
Lokalizacja: STARACHOWICE
składka: 2018

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: dziks » 24 wrz 2010, 13:45

sprowadzanie z Niemiec do Szwajcarii byłoby zbyt kłopotliwe dla mnie. Jak widzę, to lokalnie dostępne są tylko modele przedliftingowe, ale przynajmniej w bardzo dobrym stanie.
Co sądzicie o tym? Ma co prawda 40'000km ale jest po naprawie hamulców i chyba od poczatku w Szwajcarii, więc zadbany. No i cena znośna, 5200CHF. Spytam się sprzedawcy o sprzęgło rozrusznika, bo z tego co pisaliście, to przy tym przebiegu może być do wymiany.
Jak nie ten powyżej, to najciekawiej wygląda jeszcze ten(we wcześniejszym linku go podawałem). ale kosztuje już 6800CHF :/
Awatar użytkownika
dziks
 
Posty: 51
Rejestracja: 21 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja: Wrocław
składka: 2011

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: dziks » 24 wrz 2010, 14:56

Parę godzin z googlem i mam kolejnego rodzynka za dobrą cenę. 2003 rok, 6800km i tylko 4400CHF, więc zostaje jeszcze na ewentualne naprawy! Różnica też taka, że to od prywatnego sprzedawcy, więc bez gwarancji. Ale liczę na uczciwość Szwajcarów...
Jak widać same starsze egzemplarze, ale przecież Bulldogi się nie psują. Racja? 8-)
Awatar użytkownika
dziks
 
Posty: 51
Rejestracja: 21 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja: Wrocław
składka: 2011

Re: Kupujemy BT - na co zwrócić uwagę?

Postautor: toni175 » 24 wrz 2010, 17:31

ten z przebiegiem 6800 i z 40000 wyglądają ok, to że prywatny sprzedawca nie daje gwarancji pisemnej to nic nie znaczy. jest jeszcze sprawa rekojmi czyli zwrotu w razie wad ukrytych o których sprzedawca nie poinformował kupującego. oczywiście chodzi o rażące uszkodzenia czyli np.powypadkowa historia motocykla lub powiedzmy zaklejona klejem dziura w silniku...w serwisie połowa ceny to jest marża, większość motocykli używanych była zostawiana w rozliczeniu i napewno nie była wyceniona wg ceny rynkowej tylko zaniżona o jakieś 30%.
Nie ma sensu wchodzić w dyskusję z idotą, ponieważ najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
toni175
 
Posty: 558
Rejestracja: 08 cze 2009, 15:58
Lokalizacja: STARACHOWICE
składka: 2018

Następna

Wróć do Tematy ogólne i eksploatacyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron