Tylny hamulec

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 22 gru 2017, 12:52

Powoli wracam z tematem :) Informacja dla potomnych: jakby ktos kiedyś potrzebował tylnego zacisku to w Yamasze Thundercat (wszystkie roczniki) jest identyczny jak w BT,przy czym na allegro znalazłem jeden do BT za 150 zł i co najmniej 3 do Bulldoga w cenie od 35 do 70 zł. Motocykl popularniejszy to i części więcej i ceny bardziej przystępne. A oto części pobrane od dawcy:
wszystko za 70 zł przy czym koszt tylko jednego tłoczka to 140 zł,blaszki i pokrywka dostępne tylko w serwisie i to tez w dość dziwnych cenach.
Załączniki
zacisk t-cat.jpg
zacisk t-cat.jpg (739.72 KiB) Przeglądany 940 razy
Furi
 
Posty: 39
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: marcinlski » 22 gru 2017, 21:37

Dobrze, że nie używam nożnego ;)
marcinlski
 
Posty: 181
Rejestracja: 27 sie 2016, 13:31
Lokalizacja: Raszyn
składka: 2016

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 23 gru 2017, 00:12

Ja praktycznie tylko do ruszania pod górkę ale na przeglądzie ten argument nie przejdzie :lol:
Furi
 
Posty: 39
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Eustachy » 25 gru 2017, 16:53

Furi pisze:na przeglądzie ten argument nie przejdzie :lol:

Nikt nigdy nie sprawdzał mi hamulca na przeglądzie.... :lol: jedynie decybele kiedyś jeden próbował telefonem mierzyć
dream big,
work hard,
stay humble.
Awatar użytkownika
Eustachy
 
Posty: 305
Rejestracja: 18 maja 2014, 21:23
Lokalizacja: Kraków
składka: 2015

Re: Tylny hamulec

Postautor: marcinlski » 28 gru 2017, 10:51

U mnie na ostatnim przeglądzie sprawdzał Vin, tylko.
marcinlski
 
Posty: 181
Rejestracja: 27 sie 2016, 13:31
Lokalizacja: Raszyn
składka: 2016

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 29 gru 2017, 20:20

Właśnie złożyłem wszystko do kupy,2 miesiące zabierania się do roboty i 1 godzina pracy hehe. Znalazłem w internetach fajny patent na napełnienie układu płynem hamulcowym,może go znacie,a jak nie to może kiedyś komuś się przyda a mianowicie: po skręceniu wszystkiego do kupy i przykręceniu tego do motonga dużą strzykawą (największą jaką mają w aptece) odsysamy to co zostało ze zbiorniczka wyrównawczego. Następnie luzujemy odpowietrznik od strony felgi,czyli najdalszy w układzie,zakładamy na to wężyk igielitowy ze strzykawką napełnioną świeżym płynem i wciskamy to w układ póki płyn nie pojawi się w zbiorniczku wyrównawczym.Tym sposobem płyn wypycha powietrze z układu. Potem tylko standardowe odpowietrzenie zacisków( praktycznie od razu leciało bez bąbelków) ,bardziej dla wypłukania starego płynu i napełnienia całego układu świeżym. Po dwa razy na stronę żeby było bardziej profesjonalnie i vuala :D Na próbę przepchałem po podwórku w tą i z powrotem,kilka mocniejszych przyhamowań,wszystko chodzi luźniutko i nic niczego nie blokuje także pacjent raczej będzie żył. Tarczy na razie nie zmieniam i zobaczę co będzie się działo,czy klocki dotrą tarczę czy też tarcza zacznie drzeć klocki,wtedy jeszcze czeka mnie przeszczep tarczy.
Furi
 
Posty: 39
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Baro » 06 sty 2018, 18:06

Fajny pomysł można spróbować ;) ja jednak robiłem starym sposobem czyli przepompowywanie od zbiorniczka do zacisku:p i co do nowej tarczy to poczekaj, tył mniej używany:p a mi ostatnio spec od hamulców mówił abym ranty/rysy zdarł papierem ściernym i dodatkowo masz jeszcze opcje z tokarzem wiec na pewno zaoszczędzone trochę naszej kochanej waluty pozdro:)
Baro
 
Posty: 317
Rejestracja: 03 lis 2014, 22:55
Lokalizacja: Żary, Lubuskie
składka: 2015

Re: Tylny hamulec

Postautor: Furi » 06 sty 2018, 23:50

No mam nadzieję że klocki dotrą tarczę,jak nie to używki też można kupić,m.in. od xjr i bodajże fazera pasują. Co do toczenia to czytałem ze motocyklowych raczej się nie toczy, bo nowa ma 5.5 mm grubości a przy 4.5 mm jest do wymiany,nie bardzo jest z czego zbierać,do tego dochodzą otwory wentylujące tarczę, które też utrudniają toczenie.
Furi
 
Posty: 39
Rejestracja: 27 kwie 2017, 14:08
Lokalizacja: Pasłęk
składka: 2017

Re: Tylny hamulec

Postautor: Pandik » 09 sty 2018, 12:51

Kurde też się zdziwiłem jak szybko mi klocki z tyłu poszły, no ale na szczęście w porę zerknąłem. Co do hamowania tyłem to używam regularnie razem z przednim, może dlatego tak szybko poszedł ;)
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 190
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016

Re: Tylny hamulec

Postautor: Baro » 13 lut 2018, 15:07

Dla tych co nie używają tyłu polecam znaleźć miejsce gdzie można się rozpędzić do 50km/h i porównać hamowanie hamulcem przednim, tylnim i dwoma na raz:p przy hamowaniu dwoma na raz cały motocykl siada w dół i nie ma efektu ściągania na zbiornik:) ale jak sam nie zobaczysz to nie uwierzysz!! a więc polecam:p
Baro
 
Posty: 317
Rejestracja: 03 lis 2014, 22:55
Lokalizacja: Żary, Lubuskie
składka: 2015

PoprzedniaNastępna

Wróć do Tematy ogólne i eksploatacyjne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron