Jak tam lamusy

Wszystko inne nie związane z BT

Jak tam lamusy

Postautor: Pandik » 07 paź 2016, 22:45

No i co tam lameriada. Latamy na maszynach czy chowamy jajeczka między nogami? Dzisiaj plus 3 na liczniku a Pandk myk na Borsuku do pracy, a jak :D
Dobrze się ubrać i latanie jak złoto. Spodenki, kurteczka, rękawiczki i ogień. Jutro lecę na Borsuku do Katowic. Brzuch na bak i manetka do oporu :)
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 190
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: marcinlski » 13 paź 2016, 07:48

Latamy latamy, Po lekkim odpoczynku wymuszonym przez deszcz, dzis do pracy ruszyłem :)
marcinlski
 
Posty: 182
Rejestracja: 27 sie 2016, 13:31
Lokalizacja: Raszyn
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: Pandik » 13 paź 2016, 10:21

hehe, ja zamiaruję jutro :)
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 190
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: marcinlski » 14 paź 2016, 07:55

w mazowieckiem dziś mroźno, ale dało radę.
Coś mi się zdaje,że do listopada w tym roku nie da się. W zeszłym roku zakończyłem sezon 11.11. Ale cieplejsze miesiące ostatnie były.
marcinlski
 
Posty: 182
Rejestracja: 27 sie 2016, 13:31
Lokalizacja: Raszyn
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: Pandik » 14 paź 2016, 15:34

Bądź dobrej myśli, pamiętam że w zeszłym roku teżchwilę postraszyło a potem ładna jesień była ;)
U mnie dzisiaj tak:
Obrazek

A latało się i tak :)
Obrazek
Obrazek

od trzech lat otwieram sezon 6 stycznia :)
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 190
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: archcraft » 17 paź 2016, 10:30

spoko, ja praktycznie nie zamykam, zimy ostatnio łaskawe, jak już sypnie to maks 2 tygodnie przerwy.
Przy -13 zauważyłem przypadłość, z odpowietrzenia wału kardana wycieka olej i jest pojeździe jak smarnie po oponce :lol:
aha i reumatyzm w dłoniach doskwierać zaczyna :roll:
archcraft
 
Posty: 148
Rejestracja: 31 lip 2014, 10:12
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: Pandik » 18 paź 2016, 08:31

Też w sumie nie zamykam ale otwarcie to zawsze okazja do wypicia ;)
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 190
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: Ded » 18 paź 2016, 22:00

Ja czekam aż mi mechanik zrobi moto. Jak zawiozłem tydzień temu to się trochę zdziwił że nadgorliwy jestem. Jak powiedziałem że mi zależy na czasie bo w tym roku muszę się jeszcze przejechać to już go to mocno zaskoczyło. Czekam już tydzień ale trochę roboty jest a zastrzegał że nabrał innej roboty.

Jak wy jeździcie na tych ośnieżonych drogach? Jak miałem WSK to też narwany byłem ale w niej opony nawet dawały radę. Na zakręcie na dało się złożyć, trzeba było jechać tak wolno żeby utrzymać prostą pozycję. Na Suzuki to nie byłem w stanie wjechać nawet na nieutwardzoną wiejską drogę bo nawet drobny ruch manetką to zrywał przyczepność a potem gleba.
Ded
 
Posty: 9
Rejestracja: 15 paź 2016, 09:41

Re: Jak tam lamusy

Postautor: Pandik » 20 paź 2016, 08:25

Hehe, ośnieżona był tylko wyjazd z posesji, na autostradzie i drogach uczęszczanych sucho.
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 190
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016

Re: Jak tam lamusy

Postautor: Ded » 23 paź 2016, 16:59

Ja to bojący jestem, na zamarzniętej kałuży można się strasznie przejechać...
Ded
 
Posty: 9
Rejestracja: 15 paź 2016, 09:41

Następna

Wróć do Inne tematy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości