Strona 1 z 1

Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 31 maja 2016, 00:50
autor: Bernie BT1100
Cały zeszły tydzień byłem z moim bratem w zachodnich Alpach na południu Francji... MIODZIO! Tam i z powrotem niestety autostradami (chcieliśmy mieć więcej czasu na miejscu), ale w sumie 2400 km dało nam popalić - w pozytywnym znaczeniu...

Re: Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 31 maja 2016, 19:36
autor: Sylwek7
Piękna sprawa.

Gratuluję wyjazdu, choć z DE macie jednak nieco bliżej niż my ;)

Re: Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 31 maja 2016, 21:32
autor: Bernie BT1100
Ale tylko troszkę, jakiegoś tysiaka... :D :D :D

Re: Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 01 cze 2016, 12:06
autor: Pandik
Dupa od kanapy nie boli? Pytam bo na Virażce zrobiłem 2kkm w trzy dni i wróciłem jak paralita ;) A teraz planuję w urlop ok 3kkm z plecaczkiem strzelić ale już na psie.

Re: Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 04 cze 2016, 21:26
autor: Bernie BT1100
Hej Pandik,
na tej Virago siedzisz jak worek kartofli (sorki, ale na chopce masz taką pozycję - to może być nawet Midnight Star). Na Psie pozycja jest bardziej do jazdy ustawiona, nie do oglądania TV. My robiliśmy z bratem (on na starej BMW K75) do 400 km dziennie po zakrętach albo i po autostradzie - zmęczenie było, ale słoninka dawała radę, gdyby nie zmierzch to mógłbym jechać jeszcze z godzinę albo i dwie...
I jeszcze jedno: w czasie jazdy zapomnij o plecaczku, sam się przekonałem, że nawet najlżejszy (mój specjalny, motocyklowy, aerodynamiczny kilka lat temu w Alpach austriackich miał jakieś 2-3 kg z zawartością) spowoduje bóle pleców po całym dniu jazdy.

Re: Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 05 cze 2016, 00:06
autor: Sylwek7
z plecaczkiem to rozumiem jako pasażerką ;)

A to jest miłe

Re: Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 05 cze 2016, 17:07
autor: Pandik
Cześć. No tak, taki plecaczek z cyckami i nogami :) Nakrecilem już prawie kafla od piątku jak Borsuka kupiłem. Jest wygodnie, plecaczek trochę grymasi że nie ma oparcia jak w Virce, ale to walnie się kufer z oparciem i do przodu ;)

Re: Tydzień w Alpach Zachodnich/Grand Canyon du Verdon

PostZamieszczono: 07 cze 2016, 21:50
autor: Bernie BT1100
Ja pierdziu - a ja tu faktycznie o obciążeniu pleców... :?
Mój "plecaczek" nawet przy wyjętym kluczyku nie wsiądzie na żadną maszynę... :mrgreen: Ale i z pasażerem Piesio daje dobrze radę, córkę (55 kg) i brata (110 kg) wiozłem: w drugim przypadku "plecak" nawet czułem...