Objazdówka na Borsuku

Każdy może tu założyć swój temat i wrzucać zdjęcia.

Objazdówka na Borsuku

Postautor: Pandik » 26 lip 2016, 20:43

Hej.
Bratysława-Budapeszt-Keshely-Wiedeń-Praga-Złotoryja
Wyszło prawie 3kkm, Borsuk podjadł na dwie osoby i mocno załadowany 4,6l/100 co cieszy. Usterek nie było ale tego się spodziewałem ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 188
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016

Re: Objazdówka na Borsuku

Postautor: Sylwek7 » 26 lip 2016, 21:22

Łochocho!

Pięknie! To już kawał bardzo dobrego wyjazdu. Gratuluję i o więcej zdjęć oraz wspomnień/ciekawostek z trasy proszę.
Sylwek7
 
Posty: 769
Rejestracja: 23 lip 2012, 18:51
Lokalizacja: Tarczyn
składka: 2012

Re: Objazdówka na Borsuku

Postautor: krzemień » 27 lip 2016, 07:36

No zajebista trasa.
Bulldog świetnie prezentuje się na każdym tle :)
V2 Power
Awatar użytkownika
krzemień
 
Posty: 674
Rejestracja: 02 cze 2009, 20:16
Lokalizacja: Płock
składka: 2017

Re: Objazdówka na Borsuku

Postautor: Pandik » 27 lip 2016, 11:37

Hehe, po fotki zapraszam na fejsa (pandik) a z wrażeń i uwag to co pisać? Pogoda pykła na 100%, piękne widoki...
Kierowcy w Słowacji bardzo spokojni, nikt się nie spina i jeżdżą bardzo przepisowo, sporo policji na autostradach i w Bratysławie ale może to przez szczyt NATO albo jakąś wizytę u nich. Ludzie bardzo przyjaźni.
Na Węgrzech już inaczej... nie ma co prawda kierowców ze spiętą dupą za to kierunkowskaza nie uświadczysz ;) Włączają się do ruchu dynamicznie nawet jak mają średnio miejsca (nie wymuszają ale trzeba mieć to na uwadze). Ludzie bardzo pozytywnie reagują na Polaków i to widać :) Ale za to nie dogadasz się ni w ząb, no chyba że z młodszym pokoleniem...
We Wiedniu mimo sporego ruchu, motocyklem latasz na luzie. Kierowcy są przyzwyczajeni do jednośladów i raczej życzliwi. Sporo ograniczeń na obwodnicach do 70km/h ale radary dobrze oznaczone (tablice świetlne). A w Czechach jak to w Czechach, swojsko i spokojnie ;)

Na Węgry kupiłem winietkę w Polsce przez internet, na Austrię zaś miałem zamiar kupić na miejscu ale zrezygnowałem i ustawiłem w Googlach "omijaj autostrady i unikaj opłat" :P
Borsuk szedł jak złoto i nic nie szwankowało, jedynie telefon w uchwycie na kierownicy mi się przegrzewał :)
Awatar użytkownika
Pandik
 
Posty: 188
Rejestracja: 12 maja 2016, 11:56
Lokalizacja: Czerwionka
składka: 2016


Wróć do GALERIE FOTO

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość